Zoot Suits – stylowe bezguście

W porównaniu z XIX wiekiem, pełnym jeszcze w modzie męskiej kolorowych tkanin, bogatych haftów oraz pończoch, początek XX wieku prezentował się raczej skromnie. Ubranie mężczyzn stało się prostsze w formie, w kolorach oraz wyborze materiałów – zanikły gwałtowne przeskoki w trendach. Zestaw – spodnie i marynarka w dwóch różnych kontrastujących ze sobą kolorach było nadal na topie, ale jego konkurentem stał się garnitur, do tej pory całkowicie lekceważony w sytuacjach wymagających elegancji. Czekał ponad pół wieku, by zająć należne mu miejsce.

WZÓR ELEGANCJI

Prawdziwym wzorem byli angielscy dżentelmeni. Niemalże każdy bacznie obserwował angielską arystokrację i próbował naśladować jej sposób ubierania się.

Długie dopasowane w talii marynarki, wąskie ramiona oraz wysoko wykrawane pachy miały za zadanie podkreślić smukłość męskiej sylwetki. Modne jednorzędowe marynarki zapinało się na dwa lub trzy guziki. Pod spodem obowiązkowo noszono kamizelki, również jednorzędowe, zapinane na kilka guzików, które ledwo odsłaniały koszulę oraz krawat. Do tak skomponowanej góry dobierano wąskie sięgające do kostek spodnie. Prawdopodobna szerokość nogawek wynosiła około 18 centymetrów. Spodnie były zapinane w talii, a po bokach miały zakładki, które sprawiały, że rozszerzały się w biodrach. Taki krój mógł ukryć odrobinę brzucha, ale w tak skomponowanym ubiorze zaburzało to estetykę męskiego wyglądu.

Ostatecznym dopełnieniem sylwetki były skórzane sznurowane buty z zaokrąglonymi czubkami, czasami dwukolorowe z perforowanym wzorem z przodu. Taki model obuwia również również współcześnie jest chętnie noszony przez obie płcie.

Wzór męskiej elegancji z lat 20. XX wieku. Współcześnie często do niego powracamy.

 WIELKI KRACH A MODA

W latach 1929–1933 nastąpił kryzys finansowy. Mnóstwo osób straciło pracę. Produkowane w Hollywood filmy opowiadały o rzeczywistości, która dla zwykłego człowieka jawiła się niczym bajka lub niespełnione marzenie. Ogłoszona w Ameryce w 1919 roku prohibicja, doprowadziła do powstania wielu klubów, w których pod pretekstem picia kawy sprzedawano drinki. Świat rywalizujących ze sobą gangów rozpalał wyobraźnię ludzi.

Modę męską z lat 30. XX wieku zwykło się uważać za dalszy przykład szyku i elegancji, mimo krachu na giełdzie, który znacznie pogorszył jakość tkanin. Bogaci mężczyźni wciąż zaopatrywali się w ubrania szyte na miarę, natomiast biedniejsi mieli już do dyspozycji domy handlowe, gdzie czekały na nich gotowe ubrania.

Clark Gable, 1932 rok

Garnitury z trzeciej dekady były całkowicie odmienne od tych, które noszono w początkach wieku. Marynarka musiała być szeroka z watowanymi ramionami oraz dwurzędowym pasem guzików. Jej długość sięgała bioder, a poły zapinały się na sześć lub osiem guzików. Szerokie na całej długości spodnie miały w pasie zakładki, dzięki czemu były bardzo wygodne w noszeniu i nie ograniczały ruchów.  Na butach, zwykle czarnych lub brązowych, opierał się szeroki mankiet nogawki.

Na przełomie lat 30. i 40. za sprawą rosnącej popularności jazzu pojawił się styl w Ameryce Północnej, który przeczył regułom dobrego gustu. Ten specyficzny, niełatwy w noszeniu kostium  nazywano Zoot Suit.

BUNT

We wczesnych latach 40. garnitur typu zoot stał się popularny jako oznaka mniejszości etnicznych – wyróżniał Afroamerykanów oraz imigrantów z Meksyku. Styl ten był próbą wykpienia białych i ich przesadnej elegancji, bowiem rasizm objawiał się również w modzie i zamykał kolorowym ludziom wiele drzwi. Takim miejscem był na przykład nowojorski klub jazzowy “Cotton Club” – biała widownia dostawała tam najlepsze miejsca, natomiast czarni nie byli tam nawet wpuszczani. Mimo wszystko na scenie Cotton Club występowały czarnoskóre tancerki oraz grali czarni muzycy, tacy jak Louis Armstrong czy też Duke Ellington. W ramach segregacji rasowej czarni artyści nie mogli się kontaktować z białą widownią, więc po skończonej pracy szli do własnych barów, co tylko potęgowało niechęć do białych.  W odpowiedzi na niesprawiedliwość społeczną postanowili stworzyć swój własny oryginalny wygląd, który mógłby być ich wizytówką.

Prawdziwy styl gangstera – moja ulubiona stylizacja

Bazę stanowił garnitur typu amerykańskiego – trochę szerszy od europejskiego odpowiednika. Przekraczając granice proporcjonalnej sylwetki poszerzono do granic możliwości poszczególne elementy stroju.

<< Zobacz też:  Teddy Boys, czyli bunt przeciwko tradycjom>>

Długa marynarka sięgała do kolan, dwukrotnie poszerzyły się ramiona, a talię ściskał pas. Spodnie z przesadnie podniesioną talią skracały korpus, a na wysokości kolan miały około 80 cm, by nagle zwęzić się w kostce do 30 cm. Spodnie były przypięte nas szelkach, a z boku na długość nogi wisiał złoty łańcuch od zegarka z tą różnicą, że na końcu był przymocowany scyzoryk. Całość dopełniały buty z szeroką podeszwą i kolorowa koszula z szerokim krawatem, na którym zawieszano złoty łańcuch z krzyżem. Włosy smarowano brylantyną, a głowę zwykle przyozdabiał kapelusz z piórem.

Podczas II wojny światowej wydano zakaz szycia tych ubrań z powodu marnowania zbyt wielu metrów materiału – tkaniny wykorzystywano do produkcji mundurów wojskowych. Co ciekawe również w Europie Zoot Suit mieli swój odpowiednik –  Zazou.

Młody Zazou, 1943 rok

Zazou pojawili się we Francji podczas okupacji niemieckiej za czasów II wojny światowej. Młodzi Francuzi nie chcieli bezwolnie poddać się okupantowi, ale tak, aby nie narażać przy tym życia, więc postanowili swoje niezadowolnenie wyrazić wyglądem. W odróżnieniu od Zoot, Zazou zamiast marynarek nosili ciepłe, podbijane kożuchem  kurtki w kratę, w których było dużo kieszeni. Oprócz tego nieodłącznym dodatkiem był parasol.

MŁODZI NIEPOKORNI

Jak to z każdą subkulturą bywa Zoot Suit było ostro krytykowane przez społeczeństwo za ich „negatywne” nastawienie do świata. Młodzi ludzie często szukali zaczepek i okazji do walki na noże.

Zoot Suits, 1942 rok

Część zamieszek z udziałem Zoot Suit miała miejsce w 1943 roku w południowej Kalifornii. Dochodziło tam do serii ataków na kolorową ludność – przedstawicieli Zoot atakowały stacjonujące tam jednostki wojska. Głównym powodem zamieszek było przekonanie, że Zoot Suit nie są patriotami – na ubrania zużywano zbyt wiele materiału, a przecież należało dbać o gospodarkę.

Podsumowując, Zoot Suit utrzymał się przez całe lata 40. i pod koniec dekady dotarł do Europy, będąc jednocześnie symbolem buntowniczej młodości oraz początkiem nieodwracalnych zmian w modzie nastolatków.  




Zapraszam również do odwiedzenia fanpage’a na Facebooku, ponieważ można tam znaleźć jeszcze więcej ciekawostek dotyczących historii życia codziennego.

Pozdrawiam,